Rozwód: krok po kroku 2018 – podstawowe informacje

Poniżej opiszę przebieg sprawy o rozwód krok po kroku w 2018 r. Bez zbędnych wstępów.

 

Krok 1: Nie działaj raptownie.

Zdziwiony? Dopiero zdziwiłbyś się gdybyś przekonał się w jak wielu sprawach urażony małżonek pośpiesznie składa pozew o rozwód. Tymczasem pośpiech jest fatalnym doradcą. Pamiętaj, że rozwód może okazać się jedną z największych traum w Twoim życiu. Wiąże się też z ogromną ilością stresu. Dlatego taką decyzję trzeba bardzo dokładnie przemyśleć, włącznie ze strategią, środkami dowodowymi i wszelkimi żądaniami.

 

Krok 2: Idź do adwokata lub radcy prawnego.

Na pierwszą wizytę umów się na kilka tygodni przed złożeniem pozwu. Wspólnie z adwokatem lub radcą prawnym dobierz odpowiednią strategię. Prawnicy, podobnie jak lekarze, mają swoje specjalizacje. Idź do specjalisty od rozwodów.

 

Krok 3: Zbieraj dowody.

Możesz być super mężem lub żoną, ale o Twojej sprawie będzie decydował sędzia – człowiek, który nie ma pojęcia kim jesteś. Oceni Cię na podstawie tego jak mu się przedstawisz i jak to udowodnisz.

 

Weź pod uwagę, że sąd orzeka rozwód tylko, gdy pomiędzy Wami doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, co należy w odpowiedni sposób wykazać. Dlatego warto zbierać materiał dowodowy już wcześniej. Dowody, z których skorzystasz, będą zależeć także od tego, czy zdecydujesz się na rozwód z orzeczeniem o winie czy bez. Jeśli chcesz wiedzieć jak wziąć rozwód bez orzekania o winie krok po kroku, to ten poradnik także będzie pomocny – natomiast zdecydowanie będziesz mógł odpuścić sobie krok numer 3. Jeśli jednak chciałbyś dowiedzieć się jak wykazać winę małżonka, powinieneś zajrzeć tutaj.

 

W pozwie należy wskazać, czy żądasz rozwodu z orzeczeniem o winie czy bez. Pamiętaj też, że zdanie wolno Ci zmienić aż do zamknięcia rozprawy i wydania wyroku przez sąd. Rozwód z orzeczeniem o winie będzie wymagał od Ciebie wykazania nie tylko rozkładu pożycia, ale także winy małżonka.

 

Dowodami w sprawie mogą być np. zeznania świadków, zdjęcia, nagrania audio i wideo bądź SMS-y. Pamiętaj także o najnowszych formach komunikacji, jak Messenger, Facebook, Whatsapp i wiele innych. Gdy chcesz udowodnić winę małżonka wynikającą z przemocy wobec rodziny lub alkoholizmu, możesz posłużyć się notatkami z interwencji policji, wyrokiem o znęcanie się nad rodziną, czy zaświadczeniami o pobytach na izbie wytrzeźwień. Za pomocą listów lub rachunków możesz np. udowodnić winę współmałżonka polegającą na zdradzie.

 

Dodatkowo pamiętaj, że wnosząc o alimenty musisz wykazać potrzeby swoje i dzieci (wydatki bieżące, koszty nauki, leczenia itp.) i możliwości zarobkowe swoje oraz współmałżonka, a gdy wnosisz o podział majątku – wykazać majątek, który ma być przedmiotem podziału.

 

Środków dowodowych jest o wiele więcej, dlatego poświęcę im osobny wpis. Tymczasem przejdźmy do kolejnego kroku.

 

Krok 4: Złóż pozew o rozwód.

W tym kroku masz 3 opcje – od Ciebie zależy, którą wybierzesz:

 

Po pierwsze, możesz przygotować pozew samemu i podjąć walkę przed sądem bez pomocy adwokata lub radcy prawnego. Jest to najtańsza opcja, ale możesz napotkać trudności na etapie postępowania. Procedura sądowa jest bardzo skomplikowana i łatwo wpaść w pułapkę (np. uznania roszczenia, spóźnionych wniosków dowodowych i wiele innych pułapek). Jeśli druga strona żąda uznania Cię winnym rozwodu to Twój występ solo przed sądem może skończyć się kosztownymi alimentami. Praktyka jednak wskazuje, że wielu klientów trafia do mnie dopiero na etapie apelacji, czyli po przegranej w I instancji. Oczywiście, lepiej zgłosić się do profesjonalisty później niż wcale. Niemniej zaangażowanie adwokata lub radcy prawnego dopiero na etapie apelacji jest zdecydowanie gorszym pomysłem niż powierzenie mu całej sprawy.

 

Po drugie, możesz zlecić napisanie pozwu adwokatowi lub radcy prawnemu i samodzielnie kontynuować sądową batalię. Jest to opcja budżetowa, ponieważ zwykle taka usługa zamyka się w kwocie kilkuset złotych. Pozew będziesz mieć przygotowany pięknie i fachowo, niestety do walki staniesz sam. W sprawach bez orzekania o winie może się to jednak okazać wystarczające.

 

Po drugie, możesz zaangażować pełnomocnika. Jeśli Twój małżonek żąda orzeczenia rozwodu z Twojej winy, to właściwie jest to jedyna sensowna opcja. Ryzyko pomyłki przed sądem i zasądzenia bolesnych alimentów jest bowiem zbyt wysokie. Niestety jest to najbardziej kosztowna opcja, ponieważ zaangażowanie adwokata lub radcy prawnego do sprawy rozwodowej to koszt od kilku tysięcy złotych w górę – w zależności od skomplikowania sprawy. Sprawy rozwodowe często toczą się przez wiele miesięcy, w czasie których Twój pełnomocnik weźmie na siebie ciężar prowadzenia procesu.

 

Czasami trafiają do mnie klienci w pozornie beznadziejnej sytuacji, np. przeciwko którym małżonek dysponuje dowodami „detektywistycznymi”. Trafiają się też klienci o wyjątkowo złożonej sytuacji osobistej bądź majątkowej. Dla takich osób, na ich życzenie, jesteśmy w stanie zapewnić usługę premium – włącznie z opieką dwóch radców prawnych na rozprawie.

 

Krok 5: Twój małżonek wnosi odpowiedź na pozew.

Twój małżonek otrzymał pozew i z reguły ma 2 tygodnie na przygotowanie odpowiedzi. W tym momencie rozpoczyna się gra. Jeśli sam otrzymałeś odpowiedź na pozew, to niezwłocznie udaj się do prawnika. Czas działa na Twoją niekorzyść. Odpowiedź na pozew to symetryczne odbicie pozwu. Twój małżonek powinien odnieść się do wszystkich zarzutów i okoliczności opisanych przez Ciebie w pozwie. W razie konieczności powinien złożyć własne wnioski wraz z dowodami na ich poparcie. Odpowiedź na pozew zostanie Ci doręczona przed rozpoczęciem rozprawy. Jeśli sam znalazłeś się w sytuacji, w której złożono przeciwko Tobie pozew rozwodowy zachęcam, abyś zapoznał się z wpisem opisującym jak przygotować odpowiedź na pozew rozwodowy.

 

Krok 6: Proces.

 

O terminie i miejscu rozprawy zostaniesz powiadomiony w wezwaniu, które otrzymasz z sądu. Na Sali rozpraw obecny będzie sąd, w 3-osobowym składzie, Ty oraz Twój małżonek, protokolant oraz Wasi pełnomocnicy. Nie zdziw się, jeśli rozprawa będzie nagrywana i będziesz musiał mówić do mikrofonu. Dla wielu klientów bywa to bardzo krępujące.

 

Po wywołaniu rozprawy sąd sprawdza obecność. Jeśli na sali rozpraw pojawią się także świadkowie, po sprawdzeniu obecności zostaną oni poproszeni o opuszczenie sali.

Następnie rozpocznie się część merytoryczna. Sąd zapyta strony o ich stanowisko w sprawie, w szczególności, czy podtrzymują żądania wyrażone we wcześniejszych pismach. Dalsza część rozprawy (i ewentualnych kolejnych rozpraw) ma na celu przeprowadzenie postępowania dowodowego, które zgodnie z art. 441 KPC ma na celu ustalenie jakie okoliczności doprowadziły do rozkładu pożycia między małżonkami oraz ustalenie w jakiej sytuacji znajdą się dzieci małżonków. Pamiętaj, że sąd może nie dać Ci rozwodu, jeśli na jego skutek mogłyby ucierpieć wspólne małoletnie dzieci stron.

 

Jeśli pozwany małżonek od razu uznaje powództwo (czyli poddaje się bez walki), sąd zbada jakie okoliczności doprowadziły do podjęcia takiej decyzji. W szczególności czy takie zachowanie nie ma jakiegoś „drugiego dna”, np. w postaci szantażu, przekupstwa, czy uchylenia się przed egzekucją komorniczą…

 

Jeśli na rozprawie obecni będą świadkowie, wówczas to najpierw oni będą przesłuchiwani przez sąd. Zakres pytań zależy głównie od tego, czy jednej ze stron zależy na orzeczeniu winy drugiego małżonka, czy strony nie życzą sobie orzekania o winie. W tym drugim przypadku pytania do świadka głównie koncentrują się na sytuacji wspólnych małoletnich dzieci. Sąd będzie chciał ustalić, czy nie zostaną one pokrzywdzone w związku z orzeczeniem rozwodu (np. żadne z małżonków nie będzie miało ochoty poświęcenia czasu na opiekę nad dziećmi). W przypadku gdy walka toczy się o wykazania winy jednego z małżonków, wówczas pytania do świadków zwykle koncentrują na wykazaniu, że dany małżonek był (lub nie był) dobrą żoną/mężem.

 

Wreszcie, musisz przygotować się, że zarówno Ty jak i Twój małżonek będziecie przesłuchiwani przez sąd. O co pyta sąd na rozprawie rozwodowej? Otóż musisz przygotować się co najmniej na następujące pytania:

  • Jakie okoliczności doprowadziły do rozpadu związku? Kiedy małżeństwo zaczęło się psuć?
  • Czy jeszcze kochasz żonę/męża? A jeśli nie, kiedy ustało uczucie?
  • Czy prowadzisz z małżonką wspólne gospodarstwo domowe (czy macie wspólny budżet domowy, razem łożycie na utrzymanie domu, wspólnie jadacie posiłki)?
  • Czy sypiasz z żoną/mężem? Kiedy ostatnio uprawialiście seks?
  • Czy między Wami panuje ustrój wspólności majątkowej czy inny ustrój majątkowy?
  • Czy posiadacie wspólne małoletnie dzieci?
  • Jak dzieci radzą sobie z rozwodem? jak wygląda opieka nad dziećmi? Jak małżonkowie planują ułożyć opiekę i kontakty z dziećmi po rozwodzie?
  • Czy któreś z małżonków ma dzieci pozamałżeńskie?

 

Niegdyś popularnie mówiło się, że do rozpadu małżeństwa dochodzi, gdy ma miejsce tzw. rozdzielność stołu i łoża. To powiedzenie nadal zachowuje aktualność. Niemniej musisz mieć świadomość, że w czasie Twojego przesłuchania sąd będzie starał się dowiedzieć, czy między Wami ustały 3 więzi: uczuciowa (czy się kochacie?), fizyczna (czy jeszcze współżyjecie płciowo?) oraz gospodarcza (czy prowadzicie wspólne gospodarstwo?).

 

Krok 7: Wyrok.

 

Po zakończeniu postępowania dowodowego sąd wydaje wyrok.

 

Wyrok może zapaść już na ostatniej rozprawie albo jego wydanie może zostać odroczone przez sąd. Maksymalnie sąd może wstrzymać się o 2 tygodnie z ogłoszeniem wyroku.

 

Jeśli jesteś zadowolony z rozstrzygnięcia, to dobrze. W takim razie cierpliwie czekaj, czy Twój małżonek będzie apelować. Jeśli jesteś niezadowolony, wówczas powinieneś rozważyć złożenie apelacji. Pamiętaj jednak, że musisz się spieszyć.

 

Krok 8: Apelacja.

 

Zanim złożysz apelację musisz dokładnie dowiedzieć się co skarżysz, a więc jakimi argumentami kierował się sąd. Powinieneś więc złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie. Gdy już otrzymasz wyrok wraz z uzasadnieniem, wówczas masz 14 dni na ocenę czy opłaca się składać apelację – jeśli stwierdzisz, że warto – także na jej przygotowanie.

 

Musisz mieć świadomość, że walka w II instancji jest o wiele trudniejsza niż w pierwszej. Wynika to z faktu, że w tym postępowaniu należy przekonać sąd II instancji, że sędziowie z I instancji popełnili błędy w toku orzekania. W wielu przypadkach o szansach apelacji przesądza sposób, w jaki strona składająca apelację postępowała w toku procesu w I instancji.

 

W osobnym wpisie podpowiem Ci jak przygotować się do wniesienia apelacji w sprawie o rozwód.

 

Krok 9: Wydanie wyroku przez sąd II instancji.

 

Apelacja jest rozpatrywana przez sąd II instancji, którym jest sąd apelacyjny. Skład orzekający, podobnie jak w I instancji, liczy 3 sędziów, tym razem już tylko sędziów zawodowych.

 

Sąd apelacyjny może co do zasady wydać 3 rodzaje rozstrzygnięć. Po pierwsze, może odrzucić bądź oddalić apelację, jeśli zawierała błędy formalne lub nie przekonała sądu II instancji. Po drugie, może orzec co do istoty sprawy i uznać apelację. Po trzecie, co zdarza się stosunkowo najczęściej, może uchylić zaskarżone orzeczenie i przekazać sprawę do orzekania sądowi I instancji.

 

Krok 10: Prawomocność.

 

Wyrok w spawie o rozwód z II instancji jest już prawomocny. Oznacza to, że z chwilą jego ogłoszenia Twoje małżeństwo przestaje istnieć. Oczywiście powyższa zasada nie znajduje zastosowania, jeśli sąd II instancji uchylił wyrok z I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozwiązania. Wówczas sprawa poniekąd zaczyna się od nowa.

 

Oczywiście, prawomocnym może być nie tylko wyrok z II instancji, ale także wyrok I instancji, od którego żadna ze stron nie wniosła apelacji. Taki wyrok oczywiście nie uprawomocnia się z chwilą ogłoszenia. Ten wyrok uprawomocnia się po upływie 14 dni od zakończenia 7-dniowego terminu na wniesienie żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku. W dużym uproszczeniu można więc przyjąć, że niezaskarżony wyrok sądu I instancji uprawomocnia się z upływem 21 dni od dnia jego ogłoszenia.

 

Prawomocność wyroku oznacza koniec Twojej sprawy o rozwód i koniec Twojego małżeństwa. Teraz musisz rozwiązać kolejny problem – podzielić Twój wspólny majątek.