ustawa-447-co-to-jest

Ustawa 447 – co to jest i o co chodzi?

W 2017 roku amerykański Senat przyjął Ustawę o niezwłocznym uczynieniu sprawiedliwości ocalonym z Holocaustu. Dotyczy ona osób, którym nie zadośćuczyniono ich strat (Justice for Uncompensated Survivors Today Act of 2017). Akt ten, zwany potocznie Ustawą 447, wzbudził szerokie kontrowersje w wielu państwach na całym świecie, a szczególnie w Polsce. Czy naprawdę jest się czego obawiać? O tym można przeczytać w naszym artykule pt. „Ustawa 447 – co to jest i o co chodzi”.

 

Ustawa 447 – co to jest?

 

Opisywana Ustawa 447 została uchwalona w kwietniu 2017 roku, natomiast weszła w życie w kolejnym roku. Jej zasadniczym celem jest wsparcie ze strony amerykańskiej administracji działań na forum międzynarodowym służących uregulowaniu statusu prawnego mienia pozostałego po ofiarach Holocaustu. Do listopada 2019 roku Departament Stanu miał przedstawić Kongresowi raport dotyczący realizacji postanowień deklaracji terezińskiej. Sygnatariuszem tej deklaracji jest również Polska.

 

ustawa-447-co-to-jest
ustawa 447 – co to jest?

 

Ustawa 447 – o co chodzi z zamieszaniem wokół niej?

 

Wokół Ustawy 447 narosło wiele kontrowersji. Otóż niektórzy politycy i publicyści, szczególnie polscy, uważają, że akt ten otwiera drogę do restytucji mienia, które należało przed II wojną światową do Żydów. W Polsce, z uwagi na zmiany struktury demograficznej po II wojnie światowej, doszło także do zmian w strukturach majątkowo-własnościowych. Takich było sporo, zwłaszcza w niektórych miastach, na przykład w Łodzi. Wiele osób obawia się, że środowiska żydowskie zażądają zwrotu mienia bądź też wypłacenia gigantycznych odszkodowań. Ich przedmiotem byłaby własność pozostawioną w Polsce przez ofiary Holocaustu.

 

Ustawa 447 – co oznacza dla Polski?

 

Zgodnie z doniesieniami mediów Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego wyraziła gotowość przyjęcia kwot mających stanowić odszkodowania za pozostawione przez ofiary Holocaustu mienie w Polsce. Należy jednak zwrócić uwagę, że zgodnie z polskim prawem nie istnieje mienie „bezspadkowe”. W braku spadkobierców zawsze dziedziczy bowiem gmina miejsca zamieszkania spadkodawcy.

 

W lutym 2019 roku amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo wezwał podczas wizyty w Polsce, by sprawa dotycząca restytucji mienia ofiar Holocaustu została rozwiązana. Zdaniem większości polskich polityków sprawa jest jednak jasna i nie generuje ryzyka odpowiedzialności odszkodowawczej dla Polski.

 

Co mówią politycy o restytucji mienia?

 

Na temat Ustawy 447 wypowiedzieli się czołowi polscy politycy, co najlepiej świadczy o poruszeniu, jakie wywołała ona nad Wisłą.

 

Otóż są zobowiązania finansowe: wobec Polski i Polaków a Polska żadnych zobowiązań nie ma. I to zarówno z punktu widzenia prawa, jak i z punktu widzenia elementarnej moralności i przyzwoitości. To nam należy zapłacić, to nam są niektórzy na zachód od polskich granic winni dziesiątki, setki miliardów euro czy dolarów, może nawet więcej niż bilion, my nie jesteśmy nikomu nic winni – powiedział Jarosław Kaczyński.

 

Stanowisko w sprawie zajął również premier Mateusz Morawiecki.

 

My byliśmy tutaj najbardziej mordowanymi ofiarami w czasie II wojny światowej i nigdy się nie zgodzimy na jakiekolwiek wypłaty dla kogokolwiek z tego powodu, jakiekolwiek odszkodowania – stwierdził jednoznacznie szef rządu.

 

Natomiast były premier Leszek Miller skomentował sprawę następującymi słowami, odnosząc się do umowy z dnia 16 lipca 1960 roku: rząd USA w zamian za odszkodowanie 40 mln ówczesnych dolarów przejął na siebie zobowiązania z roszczeń odszkodowawczych i zobowiązał się, że nie będzie wysuwał ani popierał żadnych dalszych roszczeń.

 

Politycy Konfederacji zajęli inne, jednoznaczne stanowisko, które stało się ważnym elementem kampanii wyborczej tego ugrupowania. Zdaniem jego przedstawicieli rząd Mateusza Morawieckiego jest uległy wobec działań rządu USA i Izraela związanych z ustawą.

 

Widząc emocje, jakie towarzyszyły Ustawie 447, głos w sprawie zabrała również ówczesna ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher. Mianowicie w maju 2019 roku oświadczyła ona, że ustawa JUST nie nakłada na nikogo żadnych finansowych ani prawnych obciążeń. Jest to jednorazowy raport dla Kongresu USA, którego celem jest analiza postępu prac krajów w zakresie restytucji.

 

Restytucja mienia – czy jest możliwa

 

Jak już zaznaczono, w polskim porządku prawnym nie funkcjonuje instytucja mienia „bezspadkowego”. Dlatego w obecnym stanie prawnym restytucja mienia nie wydaje się możliwa. Aby do takich okoliczności doszło koniecznym byłoby wprowadzenie do polskiego porządku prawnego zmian na poziomie ustawy.

 

W chwili obecnej nie istnieje podstawa prawna, na mocy której roszczenia opisane w Ustawie 447 możliwe byłyby do egzekwowania. Ponadto, roszczenia dochodzone w Ustawie 447 były przedmiotem tzw. umów indemnizacyjnych, zawartych przez Polskę po II wojnie światowej. Analogiczną umowę zawarto także ze Stanami Zjednoczonymi z 16 lipca 1960 r.

 

restytucja-mienia-447
restytucja mienia 447

 

Czy ustawa 447 jest już podpisana?

 

Jak już wcześniej zostało wspomniane, Ustawa 447 została uchwalona jednogłośnie w dniu 12 grudnia 2017 roku. Akt ten podpisał prezydent USA Donald Trump w dniu 9 maja 2018 roku.

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu: „Ustawa 447 – co to jest i o co chodzi”. Zapraszamy także do przeczytania innych wpisów na naszym blogu oraz zapoznania się z ofertą Kancelarii Adwokackiej.

Adwokat

Marlena Słupińska-Strysik

e-mail: biuro@slupinska.eu

tel. 61 646 00 40

tel. 68 419 00 45

tel. 52 511 00 65

Komentarze:

  • Obawy Polaków co do skutków ustawy 447 są jak najbardziej uzasadnione. Wbrew zacytowanym powyżej słowom ambasador Mosbacher, pan Mike Pompeo bardzo jednoznacznie wzywał – kogo ? – Polaków do „uregulowania” sprawy „restytucji mienia ofiar holokaustu”. I niestety – z tego co wiem – nikt z polskich polityków nie udzielił panu Pompeo wyraźnych wskazówek jakie na ten temat jest stanowisko rządu i znakomitej większości Polaków. Polska wysyła, przy takich i podobnych okazjach, niedostatecznie wyraźne sygnały jakie jest stanowisko Polski. Należało wykorzystać okazję i powiedzieć temu panu Pompeo, że nie będziemy przyjaciółmi jeśli ktoś z USA będzie do nas przyjeżdżał z podobnymi pouczeniami. Tymczasem już w styczniu 2020 roku minister Błaszczak podpisał umowę na zakup 32 samolotów F-35 za cenę ponad 87 mln dolarów każdy. Jestem zdania, że należało się przynajmniej znacznie dłużej zastanawiać na tym zakupem dając dyplomatycznymi kanałami sygnały, że gdyby miało dojść do zamiaru wywierania dalszych nacisków na Polskę w sprawie ustawy 447, to umowa może podzielić los tej, dotyczącej francuskich śmigłowców

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Autor

Marlena Słupińska-Strysik

Marlena Słupińska-Strysik

Potrzebujesz wsparcia dobrego prawnika?

Zadzwoń: 61 646 00 40

Lub napisz: biuro@slupinska.eu