NARUSZENIE MIRU DOMOWEGO – ART. 193 KK

Naruszenie miru domowego – art. 193 KK

Naruszenie miru domowego to przestępstwo, które zostało spenalizowane w Kodeksie karnym (art. 193 KK). Wiele osób ma jedna mylne pojęcie dotyczące tego rodzaju zachowania. Naruszenie miru domowego bywa niekiedy mylone na przykład z zakłócaniem spokoju. Na czym faktycznie polega naruszenie miru domowego? W moim najnowszym artykule szczegółowo omawiam ten problem i rozwiewam wiele wątpliwości z nim związanych.

 

Potrzebujesz pomocy adwokata? A może chcesz pomóc bliskiej Ci osobie? Zapraszam do zapoznania się z ofertą mojej Kancelarii Adwokackiej (Adwokat Sprawy Karne). W trudnych sprawach reprezentuję klientów z całej Polski. Zapraszam do kontaktu.





     

    Naruszenie miru domowego – główne wnioski

     

    • Mir domowy to inaczej prawo posiadacza lokalu do niezakłóconego korzystania z rzeczy – na przykład mieszkania lub domu.
    • Naruszenie miru domowego jest przestępstwem na gruncie art. 193 Kodeksu karnego.
    • Polega ono na wdarciu się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej nieopuszczaniu takiego miejsca.
    • Sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego może być każdy.
    • Kiedy dojdzie do naruszenia miru domowego, należy zawiadomić Policję.
    • Naruszenie miru domowego jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego. Osoba poszkodowana powinna jednak złożyć wniosek o ściganie na Policji.
    • Funkcjonariusze przyjmą zgłoszenie oraz podejmą czynności mające na celu ukaranie sprawcy.
    • Osoba, której mir domowy został naruszony, może domagać się także zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.
    • W tym celu konieczne jest wytoczenie powództwa cywilnego przeciwko osobie, która dopuściła się naruszenia.
    • Wokół przestępstwa naruszenia miru domowego narosło wiele mitów, które nie mają pokrycia w rzeczywistości.

     

    Co to jest mir domowy?

     

    Pojęcie miru wydaje się na pierwszy rzut oka dość enigmatyczne. Otóż mirem jest prawo posiadacza lokalu do niezakłóconego korzystania z rzeczy. Co jest niezwykle istotne, nieważne, czy osoba zajmująca dane pomieszczenie jest jego właścicielem, czy też ma inny tytuł prawny.

     

    Z powyższego wynika, iż problem miru domowego może rodzić wiele nieporozumień. Jest tak szczególnie w przypadku osób, które wynajmują swoje mieszkania. Okazuje się bowiem, że nie mogą one wchodzić, kiedy tylko chcą do lokalu zajmowanego przez najemcę, o ile ma on tytuł prawny do danego pomieszczenia (np. umowę najmu, umowę użyczenia lokalu).

     

    Zastanówmy się teraz, czym jest naruszenie miru domowego. Okazuje się, że zrozumienie tego czynu może przysporzyć pewnych problemów.

     

    Czym jest naruszenie miru domowego?

     

    Przestępstwo naruszenia miru domowego zostało ujęte w art. 193 KK. W myśl tego przepisu:

    kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

     

    Jak widzimy, ochronie podlega nie tylko bezprawne wdarcie się do cudzego domu lub mieszkania. W równym stopniu ochronie prawnej podlega także „ogrodzony teren”, a więc działka zabezpieczona realnie wzniesioną, fizyczną przeszkodą.

     

    W kontekście powyższego warto zwrócić uwagę na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2013 roku (sygn. akt III KK 73/13), w który zaznaczono, że warunkiem karalności na podstawie art. 193 KK jest ogrodzenie terenu (posiadłości, działki) – parkanem, murem, sztachetami, płotem, drutem kolczastym itp., nie zaś rowem – gdyż ogrodzenie wskazuje na to, że właściciel czy posiadacz nie życzy sobie wstępu osób trzecich. Ograniczenie się do „intencji grodzenia”, bez odniesienia do faktycznie istniejącego ogrodzenia, oznaczałoby, że przestępstwo naruszenia miru domowego w tej postaci mogłoby zostać popełnione również w sytuacji, w której właściciel oznaczyłby teren znakami granicznymi i tablicami „zakaz wstępu”, bez żadnego ogrodzenia, w ten sposób wyrażając swoją wolę.

     

    Warto także zauważyć, że karalne jest nie tylko bezprawne wtargnięcie do cudzego lokalu, ale i nieopuszczenie go wbrew żądaniu właściciela. Taka sytuacja może mieć miejsce na przykład, jeśli sprawca legalnie wkroczył na posesję pokrzywdzonego (np. był zaproszony jako gość na przyjęcie), ale nie opuścił lokalu wbrew wyraźnemu żądaniu właściciela. Oczywiście w tym stanie rzeczy wiele zależy od okoliczności sprawy. Nie zawsze negatywne zachowanie sprawcy spotka się z sankcją ze strony sądu karnego.

     

    NARUSZENIE MIRU DOMOWEGO – ART. 193 KK
    NARUSZENIE MIRU DOMOWEGO – ART. 193 KK

     

    Naruszenie miru domowego a lokal użytkowy

     

    Z pewnością zauważyłeś, że treść art. 193 KK nie została ograniczona wyłącznie do lokalu o charakterze mieszkalnym. Ustawodawca wymienił nawet jakich pomieszczeń dotyczy naruszenie miru domowego. Wśród nich jest także „lokal”. Pojęcie to jest niezwykle szerokie i obejmuje także lokale użytkowe i lokale usługowe. Można więc wskazać na przykład sklepy, magazyny, biura, garaże, a nawet piwnice.

     

    Wtargnięcie do każdego z tego typu lokali użytkowych może być podstawą do odpowiedzialności w zw. z naruszeniem art. 193 KK.

     

    Oczywiście, życie pisze zwykle bardziej skomplikowane scenariusze. Przykładowo możemy mieć z nimi do czynienia w razie wtargnięcie do lokalu przeznaczonego do obsługi ludzi (np. restauracji) lub dobrowolnego nieopuszczenia takiego miejsca. W takich okolicznościach wiele zależy od indywidualnej oceny danej sytuacji, a w szczególności bezprawności działania sprawcy.

     

    A czy wiesz, kto może być sprawcą omawianego przestępstwa? Czy są tutaj jakieś ograniczenia?

     

    Kto może być sprawcą naruszenia miru domowego?

     

    Naruszenie miru domowego jest tzw. przestępstwem powszechnym. Oznacza to, że sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego może być każdy. Nie istnieje jakiś ściśle określony katalog osób, które mogą odpowiadać za popełnienie tego czynu, jak ma to miejsce w przypadku niektórych innych przestępstw. Niemniej jednak należy zwrócić tutaj uwagę na dwie rzeczy.

     

    Po pierwsze, osoba, która opuszcza się naruszenia miru domowego, nie może mieć żadnego prawa do miejsca, do którego się wdziera. Oznacza to, że nie można być na przykład właścicielem bądź też najemcą, czy też dzierżawcą danego obiektu. Jeśli sprawca posiada tytuł prawny do lokalu, to sprawca przestaje być oczywista i wymaga głębszej analizy w celu oceny, czy doszło do naruszenia miru domowego.

     

    Po drugie, istotne jest znaczenie wyrażenia „wdzierać się”. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego PWN, wyrażenie wdzierać się oznacza „wejść gdzieś, używając siły lub podstępu”. W orzecznictwie przyjmuje się, że wdarcie w rozumieniu przepisu art. 193 KK to wejście połączone z pokonaniem przeszkody, lecz nie chodzi tu o przeszkodę o charakterze fizycznym, ale o przełamanie woli osoby uprawnionej, która dla wdzierającego się stanowi barierę do pokonania. Sposób naruszenia woli osoby uprawnionej może być różny, jest on przy tym okolicznością drugorzędną, nieistotną z punktu widzenia bytu samego przestępstwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II AKa 384/10). Co więcej, można się tego dopuścić poprzez zastosowanie groźby, podstępu, czy też przemocy.

     

    Sprawdźmy teraz, jakie są fakty i mity na temat naruszenia miru domowego.

     

    Fakty i mity o naruszeniu miru domowego

     

    Wokół naruszenia miru domowego narosło wiele mitów, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Poniżej omówię kilka z nich, aby rozwiać wątpliwości.

     

    Naruszenie miru domowego przez właściciela

     

    Naruszenia miru domowego może dopuścić się właściciel danego obiektu. Dzieje się tak wówczas, gdy na przykład wynajmuje on komuś swoje mieszkanie, do którego przychodzi, a następnie wbrew żądaniom najemcy nie zamierza go opuścić. Paradoksalnie, takie sytuacje mają miejsce dość często.

     

    W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że nie zawsze wejście do mieszkania pod nieobecność lokatora będzie nosić znamiona naruszenia miru domowego. Otóż właściciel ma prawo wejść do lokalu w razie poważnej awarii czy też pożaru. Co więcej, gdyby tego nie zrobił, naraziłby na poważną szkodę nie tylko siebie, ale i najemcę, którego rzeczy znajdują się w środku.

     

    Naruszenie miru domowego przez osobę zameldowaną

     

    Zameldowanie nie jest tytułem prawnym do lokalu. Ma ono jedynie charakter administracyjny związany przede wszystkim z ewidencją ludności. Żeby jednak móc zameldować się w danym miejscu, należy mieć tytuł prawny do danego lokalu albo uzyskać zgodę jego właściciela.

     

    Tyle praktyka.

     

    Często jednak łatwiej jest pozbawić kogoś tytułu do lokalu (np. wypowiedzieć umowę najmu) niż wymeldować. Prowadzi to do dziwacznych sytuacji, w których były lokator nadal jest zameldowany w lokalu, w którym nie ma prawa przebywać. Dlatego osoba zameldowana także może być sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego. Zameldowanie w lokalu nie ma bowiem wpływu na prawo sprawcy do przebywania w tym lokalu.

     

    Naruszenie miru domowego przez współmałżonka

     

    Jak już wspomniałam wcześniej, art. 193 KK ma charakter ogólny, jeżeli chodzi o sprawcę tego przestępstwa. Oznacza to, że teoretycznie może dopuścić się go także małżonek. Tyle teoria. W praktyce wszystko zależy od okoliczności, w jakich doszło do naruszenia miru domowego. Dlatego sprawę należy zawsze skonsultować z prawnikiem.

     

    Pozwól, że posłużę się przykładem.

     

    W normalnych okolicznościach, jeśli małżonkowie pozostają małżeństwem, to w grę wchodzi art. 28[1] KRIO. Stanowi on, że jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. O naruszeniu miru domowego przez drugiego małżonka nie będzie więc mowy. Pod warunkiem, że korzysta on z mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny…

     

    Sytuacja zmienia się jednak po rozwodzie. W szczególności, jeśli doszło do podziału majątku wspólnego. Wówczas może mieć miejsce wiele sytuacji, w których zachowanie jednego z małżonków będzie wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 193 KK.

     

    Naruszenie miru domowego przez współwłaściciela

     

    Współwłaściciel może dopuścić się naruszenia miru domowego na tych samych zasadach jak właściciel. Oznacza to więc, że jeżeli wynajmują oni lokal innej osobie, a następnie wdzierają się do niego bez zgody najemcy, wówczas jak najbardziej stanowi to naruszenie miru domowego.

     

    Nieco inaczej wygląda kwestia naruszenia miru domowego w przypadku sporu między współwłaścicielami. W przypadku współwłasności (małżeńskiej, ułamkowej) co do zasady każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do korzystania z nieruchomości. Dlatego zwykle trudno tu będzie mówić o naruszeniu miru domowego. W takich przypadkach w grę będą wchodziły przepisy prawa cywilnego (związanego z wykonywaniem praw ze współwłasności, a czasami tzw. rei vindicatio), nie zaś przepis z art. 193 Kodeksu karnego.

     

    Naruszenie miru domowego przez gościa współwłaściciela

     

    Gość współwłaściciela lokalu korzysta ze zgody uprawnionej. W takim więc zakresie co do zasady korzysta z ochrony przed art. 193 KK. Przeciwna interpretacja doprowadziłaby do sabotowania jakichkolwiek stosunków własnościowych. Jednocześnie uczyniłaby bezwartościowym prawo do korzystania z lokalu przez współwłaściciela.

     

    Przebywanie na terenie nieogrodzonym

     

    Przebywanie na terenie nieogrodzonym nie jest formą naruszenia miru domowego. Stanowi ono natomiast wykroczenie. Żeby można było o nim mówić, musi zachodzić brak zgody właściciela nieogrodzonego terenu na to, aby dana osoba na nim przebywała. Wyraża się on poprzez żądanie opuszczenia danej posesji.

     

    PRZEBYWANIE NA TERENIE NIEOGRODZONYM
    PRZEBYWANIE NA TERENIE NIEOGRODZONYM

     

    Wejście do budynku przez otwarte drzwi

     

    Wejście do budynku przez otwarte drzwi zasadniczo może stanowić o naruszeniu art. 193 KK. Naruszenia miru domowego nie należy mylić bowiem z włamaniem, które sprowadza się do pokonania fizycznego zabezpieczenia rzeczy (na przykład zamka w drzwiach). Nawet szeroko otwarte drzwi nie stanowią linii obrony, jeśli uprawniony do korzystania z lokalu wyraźnie okazał, że nie życzy sobie obecności sprawcy na swoim terenie.

     

    Naruszenie miru domowego hałasem

     

    Generowanie hałasu nie może stanowić naruszenia miru domowego w myśl przepisów prawa karnego. Można jedynie rozpatrywać je w kategoriach wykroczenia (art. 51 Kodeksu wykroczeń). Ponadto hałas może stanowić immisję w rozumieniu prawa cywilnego. Z tego względu osobie, której spokój został naruszony, przysługuje roszczenie o zaprzestanie naruszenia.

     

    Czy gdzie możesz zgłosić fakt, że ktoś naruszył Twój mir domowy? Poniżej odpowiem na to pytanie.

     

    Gdzie zgłosić naruszenie miru domowego?

     

    Przestępstwo naruszenia miru domowego jest ścigane z urzędu. Oznacza to, że pokrzywdzony nie musi przygotowywać prywatnego aktu oskarżenia. Wystarczy jedynie, że dokona on zgłoszenia na Policji oraz złoży wniosek o ściganie. Po jego otrzymaniu Policja jest zobowiązana do podjęcia czynności. Termin na dokonanie zgłoszenia wynosi 5 lat od chwili popełnienia czynu.

     

    Należy jednak zwrócić uwagę, że niekiedy naruszenie miru domowego zostaje uznane za czyn o niskiej szkodliwości społecznej. W związku z tym sprawca czynu może liczyć na warunkowe umorzenie postępowania, zawieszenie kary lub odstąpienie od jej wymierzenia. Wszystko zależy jednak od okoliczności danej sprawy, a także od postawy sprawcy, które zawsze bierze pod uwagę sąd podczas postępowania.

     

    Zakłócenie miru domowego – wezwanie Policji

     

    Jeżeli ktoś zakłóca Twój mir domowy, powinieneś wezwać Policję. Po przyjeździe funkcjonariuszy na miejsce zdarzenia sporządzą oni notatkę, która następnie może znaleźć zastosowanie w sądzie jako środek dowodowy. Policja może ponadto wyprosić sprawcę z danego miejsca. Jest to najlepszy sposób na pozbycie się z posesji nieproszonych „gości”. Zresztą nierzadko już sama groźba wezwania Policji powoduje, że sprawca odstępuje od swojego zachowania.

     

    Warto wziąć pod uwagę jeszcze jedną rzecz. Otóż funkcjonariusze Policji mogą pełnić funkcję świadków podczas postępowania sądowego. Ich zeznania mogą być niezwykle istotne, albowiem byli oni na miejscu zdarzenia i mogli zaobserwować zachowanie osoby, która dopuściła się naruszenia.

     

    Sprawdźmy teraz, jak wygląda karalność przestępstwa naruszenia miru domowego.

     

    KARA ZA NARUSZENIE MIRU DOMOWEGO
    KARA ZA NARUSZENIE MIRU DOMOWEGO

     

    Kara za naruszenie miru domowego

     

    Zgodnie z art. 193 KK osoba, która dopuszcza się naruszenia miru domowego, podlega:

    • grzywnie,
    • karze ograniczenia wolności albo
    • pozbawienia wolności do roku.

     

    W praktyce przestępstwo to jest nierzadko uznawane za czyn o niskiej szkodliwości społecznej.

     

    Z tego względu osoba, która naruszyła mir domowy, nierzadko może liczyć na:

    • warunkowe umorzenie postępowania,
    • zawieszenie kary orzeczonej lub
    • odstąpienie od wymierzenia kary.

     

    Zobacz także: Dobrowolne poddanie się karze – ugoda z prokuratorem

     

    W praktyce zdarza się, że sądy orzekają kary pieniężne na rzecz organizacji społecznych. Zazwyczaj ich wymiar nie jest zbytnio dotkliwy dla sprawców, niemniej jednak uciążliwy bywa wpis do Krajowego Rejestru Karnego. Osoba, która w nim figuruje, jest uznawana przez określony w przepisach czas za karaną, a co za tym idzie, może mieć trudności ze znalezieniem pracy.

     

    A czy wiesz, jak możesz bronić się przed oskarżeniem o naruszenie miru domowego?

     

    Jak się bronić w razie oskarżenia o naruszenie miru domowego?

     

    Może się tak zdarzyć, że zostaniesz oskarżony o dopuszczenie się naruszenia miru domowego, mimo że faktycznie nie popełniłeś tego przestępstwa. W takim przypadku podstawowym środkiem obrony jest złożenie zeznań na Policji. Może to jednak okazać się niewystarczające. W związku z tym przydatne mogą być zeznania świadków, osób, które były na miejscu zdarzenia. Wiele do sprawy mogą wnieść także nagrania z monitoringu, jednakże są one stosowane zazwyczaj w obiektach, w których prowadzona jest działalność gospodarcza.

     

    W toku postępowania sądowego możesz podnosić, że nigdy wcześniej nie popełniłeś przestępstwa, w związku z czym jesteś osobą niekaraną. Jest to poważna okoliczność łagodząca, która może doprowadzić na przykład do warunkowego umorzenia postępowania. Dobrym pomysłem jest także skorzystanie z adwokata.

     

    Udział adwokata jest o tyle korzystny, że pomaga on obrać odpowiednią linię obrony jeszcze przed złożeniem wyjaśnień na Policji. Rozsądną linią obrony (i jedną z najczęściej spotykanych) jest podnoszenie, że miało się prawo do przebywania w danym miejscu. Na przykład, że korzystało się z zaproszenia właściciela lub innego dysponenta lokalu.

     

    Odszkodowanie za naruszenie miru domowego

     

    Naruszenie miru domowego nie stanowi zwykle samoistnej podstawy do odpowiedzialności odszkodowawczej. Zwykle stanowi jednak naruszenie dóbr osobistych. Wówczas można domagać się odpowiedzialności na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego.

     

    W związku z powyższym naruszenie miru domowego może wiązać się z koniecznością zapłaty zadośćuczynienia na rzecz osoby, której to naruszenie dotyczyło. Nietykalność mieszkania jest bowiem wymienionym wprost w Kodeksie cywilnym przykładem dobra osobistego. W praktyce wiąże się to jednak z koniecznością wystąpienia z powództwem o zadośćuczynienie i rozpoczęciem sprawy cywilnej.

     

    Czy Ty lub Twój bliski potrzebujesz pomocy adwokata?

     

    Jeśli chciałbyś skorzystać z mojej pomocy, zapraszam do kontaktu. Działam na terenie takich miast jak: Poznań, Luboń, Gniezno, Śrem, Środa Wielkopolska, Grodzisk Wielkopolski, Swarzędz, Leszno, Piła, Kościan, Jarocin, Września oraz Wolsztyn. Posiadam także oddział w Świeciu, pracując w takich miejscowościach jak Grudziądz, ChełmnoTuchola.

     

    W trudnych sprawach działam w CAŁEJ POLSCE!

     

    Umów się na konsultację!

    Adwokat

    Marlena Słupińska-Strysik

    e-mail: biuro@slupinska.eu

    tel. 61 646 00 40

    tel. 68 419 00 45

    tel. 52 511 00 65

     

    UWAGA! W powyższy artykuł nie stanowi porady prawnej ani jej substytutu. Nie może też stanowić inspiracji do obrony w procesie karnym. Jeśli jesteś oskarżony w sprawie karnej koniecznie skontaktuj się z adwokatem!

     

    Komentarze:

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Autor

    Marlena Słupińska-Strysik

    Marlena Słupińska-Strysik

    Potrzebujesz wsparcia dobrego prawnika?

    Zadzwoń: 61 646 00 40

    Lub napisz: biuro@slupinska.eu